Podróże

SAMOLOTY

SAMOLOTY

* Jest w Małopolsce takie miejsce do którego chcą przyjechać wszyscy mali chłopcy (no dobra – nie tylko mali, i nie tylko chłopcy!). To miejsce, gdzie bezkarnie można chodzić z głową w chmurach. Poczuć zapach stali i smaru. Stać się znowu kilkuletnim, beztroskim podróżnikiem. Muzeum […]

Jest takie miejsce na Dolnym Śląsku…

Jest takie miejsce na Dolnym Śląsku…

* …o którym można śmiało powiedzieć, że jest owiane magią. Do celu jedziemy krętymi, ciasnymi uliczkami wśród żółtych i brązowych już drzew. Mijając stare, piękne i niestety w większości przypadków, bezkarnie niszczejące, domy. Dreszcz oczekiwania szczypie w kark, bo przecież wiemy, że tam będzie cudnie. […]

Czerwone neony

Czerwone neony

  Kiedy spotykasz tak fantastycznych ludzi na swojej drodze, a później wszyscy razem spotykacie się, aby celebrować chwilę i radość, chłonąć Kraków i pić wino to wiedz, że masz szczęście. I wtedy nawet kontuzja kostki nie jest taka straszna, a Mocak jest jeszcze piękniejszy. Dziękujemy […]

Czarny dzień w Łodzi

Czarny dzień w Łodzi

Bardzo krótki dzień w Łodzi. Pierwszy nasz raz. Październik 2016.

Spotkanie z Marysią z Paperwords

Spotkanie z Marysią z Paperwords

W maju wybraliśmy się na krótki urlop do Trójmiasta. Idealnie na doładowanie baterii przed sezonem. Nie wyobrażaliśmy sobie tej wycieczki bez spotkania z Marysią. Papeterię znamy od dawna (zaryzykujemy nawet, że niemal od początku istnienia), autorkę od lutego tego roku (kolejna wspaniała znajomość zawarta dzięki […]

Pięknie brzydka Praga północna

Pięknie brzydka Praga północna

Ciąg dalszy naszych warszawskich wojaży. Nie wyobrażaliśmy sobie naszej wycieczki bez wizyty na Pradze. Nie mieliśmy na zwiedzanie zbyt wiele czasu, ale nawet na tą krótką wędrówkę warto było się tam wybrać. Praga to miejsce szczególne. Specyficzne. Wciągające i uzależniające. To dzielnica o której można […]

Burgery, korki i turyści, czyli jak pokochać Warszawę.

Burgery, korki i turyści, czyli jak pokochać Warszawę.

Trzeba być szalonym, żeby ją pokochać! (da się i warto!) Warszawa. Dlaczego przywiało nas pewnego lipcowego dnia do stolicy? Zwyciężyła chęć zobaczenia tego miasta w końcu na dłużej. Oboje bywaliśmy tam przelotem – pałac kultury z daleka biegnąc gdzieś-tam, dworzec, szybkie lody na rynku… Nie […]