Alternatywne targi ślubne w sercu Śląska – brzmi dobrze, prawda? No to powiemy Wam, że jeszcze lepiej się prezentowały. Wnętrze Fabryki Porcelany zachwyca nawet, gdy jest całkowicie puste – gołe cegły, różnego rodzaju kable i inne, fabryczne detale, podłoga na której gdzieniegdzie był widoczny wzór starych kafli, drewniana antresola… Już to widzicie? To teraz dorzućmy do tego najfajniejszych wystawców z poczuciem stylu i smaku, mnóstwo pięknych stoisk, świecie, złote ramy, boho dodatki, wstążki, kwiaty (duuuuużo kwiatów), skrzynie, stare ramy… I mnóstwo pozytywnej energii. Było na co popatrzeć! Bardzo się cieszymy, że mogliśmy poznać Małgosię oraz Marka z Ślub w jurcie – dziękujemy raz jeszcze za ciekawą rozmowę 🙂 udało nam się również chwilkę porozmawiać z Princessą – mamy nadzieję na jakąś wspólną realizację. Dziękujemy też za poczęstowanie pysznościami Cook for You. Fajnie było chwilkę porozmawiać z Pauliną z Kurz i rysy, ponieważ bardzo lubimy jej twórczość, a do tego miała najcieplejsze stoisko na całych targach (i to dosłownie! grzejniczek był ekstra!). W końcu udało nam się zobaczyć na żywo genialne suknie Patricia Szlazko Designer Suknie Ślubne. Spotkaliśmy też znanych nam już Bielinek, Kotulińskiego6 i Cinnamon Stories – super było Was znowu zobaczyć 🙂 Nie jesteśmy w stanie wszystkich tutaj wymienić, było Was naprawdę sporo… 🙂

